W sobotę o godz 14.00 gościliśmy w Konarzewie na przedostatnim meczu rundy wiosennej. Zespół Orkana bardzo dobrze radzi sobie w obecnym sezonie więc spodziewaliśmy się trudnej przeprawy. Mecz w pierwszej połowie był bardzo wyrównany. Inaczej niż w poprzednich meczach Sparta nie przeważała a gospodarze grali bardzo odważnie i wysoko w obronie. W początkowej fazie meczu stworzyli sobie nawet kilka sytuacji podbramkowych, jednak do przerwy to my strzeliliśmy dwie bramki. W odróznieniu do gospodarzy kluczowe podania były precyzyjniejsze a egzekutorzy konkretniejsi w sytuacjach podbramkowych. .....

W minioną sobotę o godz 17.00 odbyła się 24 kolejka klasy okręgowej. Sparta na swoim boisku podejmowała zespół Orła Granowo. Mecz piątej drużyny z drugą drużyną w tabeli był ciekawym widowiskiem a zawodnicy kilka razy za swoje akcje otrzymali od kibiców gromkie brawa. Spotkanie odbyło się według znanego nam już scenariusza – bardzo dobra pierwsza połowa w wykonaniu Sparty a druga część meczu to już akcja za akcję i dużo przypadkowości w grze. 

.....

W niedzielę 26 maja o godz 14.00 Sparta gościła na boisku w Słopanowie.

Przed meczem wiadomo było, że dla obydwu drużyn punkty są bardzo ważne – Sparta walczy o czołowe miejsce w tabeli a Orły szukają punktów potrzebnych do utrzymania się w klasie okręgowej.
Mecz był żywym widowiskiem. Sparta starała się kontrolować spotkanie i utrzymywać się przy piłce a goście groźnie kontratakowali. W 23 minucie po faulu na Rafale Chmalu, Tobiasz Piątek pewnie wykonał rzut karny i prowadziliśmy 0 – 1. Pod koniec pierwszej połowy, w 40 minucie Damian Cudaszewski zainicjował akcję lewą stroną boiska, podał w pole karne, a tam znalazł się Filip Kaszkowiak, który pokonał bramkarza gospodarzy. Po zmianie stron ciągle przeważała Sparta, ale goście coraz groźniej atakowali. 

.....

W cieniu walki o Mistrzostwo Polski - w Szamotułach odbył się mecz najlepiej punktujących wiosną drużyn w poznańskiej klasie okręgowej. W strugach deszczu kibice obejrzeli wszystko to, co jest możliwe w meczu piłkarskim. Padło kilka bramek, były żółte i czerwone kartki, rzut karny oraz dramatyczne zwroty akcji i emocje do ostatniego gwizdka. Mecz rozpoczął sędzia w asyście odgłosu burzy, która przechodziła nad Szamotułami. Zawodnicy obydwu drużyn potrzebowali trochę czasu by dostosować się do panujących warunków. Szybciej zrobili to Spartanie, którzy zyskali przewagę i dłużej utrzymywali się przy piłce. W 32 minucie pod własnym polem karnym piłkę odzyskał Jasiu Bigos – popędził z piłką lewą stroną boiska, podał do Denisa Maćkowiaka, ten popisał się bardzo ładną asystą do Damiana Cudaszewskiego, który z zimną krwią wykończył kontratak. W 39 minucie ponownie wspaniała akcja – tym razem Olka Pieczaka, który odzyskał piłkę w środku pola, minął trzech przeciwników i podał do Denisa Maćkowiaka - ten w akcji sam na sam nie dał szans bramkarzowi Patrii. Po zmianie stron jak to zwykle bywa oddajemy inicjatywę i goście doprowadzają do wyrównania.

.....

W sobotę 11 maja Sparta gosciła na boisku w Dusznikach. Po meczu w Obrowie Spartanie planowali zmazać niekorzystne wrażenie i za wszelką cenę chcieli zdobyć 3 punkty. Mimo tego, że na boisku w Dusznikach zawsze bardzo ciężko nam się grało - ta sztuka sie udała.
Do przerwy prowadziliśmy już 1-3. Wynik otworzył w 23min. Rafał Chmal, a w 32min. Filip Kaszkowiak potwierdził dobrą formę zdobywajac swoja kolejna bramkę. W 37min. tracimy bramkę na 1-2, ale minutę później kapitan drużyny Damian Cudaszewski ustala wynik pierwszej części meczu. .....

Żeby wygrać mecz trzeba myśleć o nim zanim on się zacznie a w jego trakcie trzeba być skoncentrowanym i starać się wykorzystać każdą sytuację, ponieważ następnej może nie być. Kto dopisze sobie punkty przed spotkaniem czeka go niemiła niespodzianka. Tak właśnie stało się tym razem. 

Już w pierwszej akcji meczu Jakub Smulski nieatakowany przez nikogo podaje do przeciwnika, ten jednym podaniem uruchamia napastnika gospodarzy, który staje w czystej sytuacji do zdobycia bramki. Kilkanaście minut póżniej w sytuacji sam na sam z bramkarzem w stuprocentowej sytuacji pudłuje Filip Kaszkowiak. Kilka minut potem Rafał Chmal nie strzela gola w bardzo dogodnej sytuacji. Kwintesencją braku kocnentracji była kuriozalna sytuacja kiedy to piłkę zmierzającą do pustej bramki ,,Byków’’ po strzale Rafała Chmala niepotrzebnie dotyka Denis Maćkowiak, który jest na pozycji spalonej. Zamiast pewnej bramki sędzia odgwizdał ,,spalonego” W całej tej lawinie błędów pod koniec spotkania Denis Maćkowiak wywalczył sobie rzut karny. Wydawało się, że los się do nas uśmiechnął i teraz już zapewnimy sobie trzy punkty. Niestety strzał Denisa z punktu karnego okazuje się niecelny i po odbiciu od poprzeczki piłka wraca na pole gry.

.....

W Wielką Sobotę gościliśmy w Szamotułach zespół SSG Kamieniec. Spotkania z tą drużyną są bardzo ciekawe, ponieważ pada w nich dużo bramek. Także i tym razem było podobnie. Pierwszą groźną akcję przeprowadzili goście, którzy po stałym fragmencie gry, niezdecydowaniu naszych obrońców i bramkarza o mało nie otworzyli wyniku. Po tym ostrzeżeniu uporządkowaliśmy nieco grę i stwarzaliśmy sobie sytuacje podbramkowe. Po jednej z takich akcji w 32 minucie Damian Cudaszewski zdecydował się na strzał z za pola karnego. Mocno i precyzyjnie uderzona piłka znalazła drogę do siatki gości. Prowadziliśmy 1-0. Niestety wynik ten nie przetrwał do przerwy, ponieważ w ostatniej akcji pierwszej połowy goście strzelili bramkę. Po rzucie wolnym wykonywanym z ok. 30 metrów piłka wpadła do bramki obok zaskoczonego bramkarza. Po przerwie do ataków ruszyła Sparta. W 52 minucie lewą stroną boiska przedarł się Miłosz Piątek, dośrodkował piłkę w pole karne, wprost do Szymona Świderskiego, który nie dał szans bramkarzowi.

.....

Inauguracja rundy wiosennej na naszym stadionie wypadła bardzo okazale. Kibice spragnieni zmagań o ligowe punkty powinni być zadowoleni ponieważ Sparta wygrała, a w meczu padło aż sześć bramek.
Zaczęliśmy bardzo udanie ponieważ już w 6min. po ładnej wymianie podań bramkę strzelił Denis Maćkowiak. W tym fragmencie gry mieliśmy dużą przewagę i wydawało się, że następne bramki to tylko kwestia czasu. Nic bardziej mylnego – goście uporządkowali grę a w 14min. po stałym fragmencie gry i gapiostwie w obronie straciliśmy bramkę. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ zmianie. Druga połowa zaczęła się podobnie jak pierwsza czyli strzeliliśmy bramkę......

Mecz zamiast wcześniej planowanego terminu- sobota 06.04.2019 odbędzie się w niedzielę 07.04.2019 o godz. 15:00 na stadionie w Szamotułach. .....

Strona 1 z 50 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 20 > >>